Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanie i dobre kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanie i dobre kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lutego 2012

[KOSMETYKI] Tanie nie znaczy gorsze! – czyli tanie kosmetyki godne polecenia cz.2

Witam :) Dziś kolejna notka pod tytułem: Tanie nie znaczy gorsze, czyli kolejne 5 tanich kosmetyków, które gorąco polecam :) No to zaczynamy:

1.    Synergen, Hydro - Creme Mischhaut (Krem nawilżający do cery mieszanej) – rossmann’owy  krem nawilżający – na to chwilę mój ulubiony, taniutki (ok. 6zł/50ml) i spełniający swoje zadanie w 100%, bardzo fajnie nawilża, nie próbowałam innych kremów z tej serii (jest jeszcze wersja do cery wrażliwej i suchej), ale na pewno warto je wypróbować


2.    Ziaja, Blubel, Mydło pod prysznic – pewnie większość z Was już o nim słyszała, ale w notce na temat tanich i dobrych kosmetyków nie mogło go zabraknąć. Dobrze myje i CUDOWNIE pachnie, mój ulubiony zapach to chyba „Żurawina i poziomka”, ale polecam wypróbować wszystkie :) ok. 7zł/500ml


3.    Mollon  Cosmetics Nail Lacquer with natural bamboo extract – lakier do paznokci, posiadam odcienie Magic Violet I Turquoise Azure, bardzo intensywne kolorki – wyglądają naprawdę super, wystarczy jedna warstwa, maluje się naprawdę dobrze i szybko, całkiem szybko wysycha i dość długo wytrzymuje, no i ogólnie starcza na dość długo, bo zawsze nakładam na paznokcie tylko jedną warstwę tego lakieru.  Producent twierdzi, że lakier wzmacnia paznokcie i przyspiesza i wzrost, ale tego akurat nie mogę ocenić, bo paznokcie tak czy siak mam dość mocne;) cena: 9zł/12ml


4.    Essence, Longlasting Eye Pencil (Długotrwała kredka do oczu) – naprawdę dobre kredki do oczu w wyrazistych odcieniach (do wyboru jest chyba 8 odcieni), ja posiadam  odcień 02 Hot Chocolate (ciemny brąz) i 09 Cool Down (turkusowy). Kredki są miękkie i łatwe w użyciu, trwałe, całkiem dobrze sprawdzają się na linii wodnej, (choć tutaj oczekiwałabym  jednak lepszego efektu), mają intensywny kolor i wygodne opakowanie. Ja naprawdę je lubię i na pewno polecę niedługo zakupić te kredki także w innych odcieniach:) Dostępne m.in. w Naturze, cena: 6,99zł



5.    La Rive for woman, Sweet Love – woda perfumowana, wg producenta orientalny-leśny zapach. Odpowiednik Cacharel Amor Amor Tentation (niestety nie miałam okazji powąchać oryginału). Wody perfumowane La Rive są często dostępne nawet w supermarketach, niektóre zapachy zupełnie mi nie odpowiadają, inne wręcz przeciwnie. Woda Sweet Love całkowicie mnie zaskoczyła, zapach jest elegancki, kojarzy się z droższymi perfumami, wg mnie nie jest to zapach na co dzień, raczej na specjalne okazje, eleganckie wyjścia wieczorem itd., no ale zapach i tak jest kwestia gustu, więc nie będę się o tym rozpisywać, co mnie zaskoczyło najbardziej w tej wodzie to… niebywała trwałość  i intensywność zapachu. Zapach pozostaje nawet po kilku godzinach, kiedyś gdy mama wróciła z pracy po 8h spytałam czym tak ładnie pachnie – odpowiedziała, że użyła trochę tej wody przed wyjściem do pracy , byłam w szoku i od razu postanowiłam wypróbować to na sobie i faktycznie! przyjemny zapach utrzymuje się baaaardzo długo! Miałam kiedyś inną wodę toaletową La Rive, ale zapach ulatniał się dość szybko, więc nie wiem czy to tylko Sweet Love jest tak świetnym produktem, czy La Rive poprawiło jakość wszystkich wód (nie omieszkam niedługo przetestować innych produktów tej marki), w każdym razie polecam, świetna woda perfumowana za małe pieniądze (ok. 20 zł/90ml)



Na pewno nie jest to ostatnia notka z tej serii, zapraszam do poprzedniej notki z serii: Tanie nie znaczy gorsze! ,
pozdrawiam, Ola Knows:)

wtorek, 17 stycznia 2012

[KOSMETYKI] Tanie nie znaczy gorsze! – czyli tanie kosmetyki godne polecenia:)

 
Dziś przedstawiam Wam listę 5 kosmetyków, które kosztują przysłowiowe grosze, a naprawdę są warte polecenia! Zaczynamy:)
 
1.    Puder w kompakcie SYNERGEN (dostępny w Rossmanie) – naprawdę byłam mile zaskoczona, za ok. 8 zł. otrzymujemy puder dobrej jakości, doskonale spełniający swoje zadanie, ładnie matuje i, co dla mnie najważniejsze, kryje. Uwaga: najjaśniejszy odcień, mimo, że nie wydaje się taki być, jest naprawdę jasny, dla mnie kazał się być za jasny, ale używam go teraz jako dodatkowego ‘korektora’ pod oczy, oraz jako swego rodzaju bazy pod cienie;)
 
2.    DAX, Perfecta Bronze - Balsam do ciała stopniowo brązujący, używam wersji do jasnej karnacji. Naprawdę najlepszy tego typu produkt jaki do tej pory miałam. Tworzy ładną, naturalną opaleniznę, całkiem intensywną, pachnie O NIEBO lepiej niż inne tego typu produkty, nie zdarzyło mi się by zostawił jakiekolwiek smugi i co najważniejsze skóra jest po nim niesamowicie miękka, gładka i przyjemna w dotyku, jak po balsamie nawilżającym:) Producent zapewnia, że produkt ma też działanie wyszczuplające i modelujące sylwetkę, no ale nie ma co się spodziewać cudów:P Cena: ok. 12 zł, Minusy: mógłby być trochę bardziej wydajny (choć nie wypada tu najgorzej); nie jest chyba tak łatwo dostępny, nie widziałam go ani w Rossmanie, ani w Naturze, ale można go dostać w SuperPharm’ie:)

3.    Joanna, Z apteczki – Balsam do włosów nawilżająco – regenerujący, do włosów suchych i zniszczonych naprawdę fajny produkt, po dwóch użyciach nawet moja mama zauważyła, ze moje włosy wyglądały zdrowiej i były gładsze:) także warto wypróbować, cena: ok. 5 zł


 
4.    Wibo, Extreme Lashes, Volume Mascara – pogrubiający tusz do rzęs z rossmanowskiej serii Wibo – kupiłam go przypadkiem, jako ‘tani tusz na gorsze okazje’ i byłam oczarowana efektem, rzęsy super czarne i naprawdę pogrubione, od razu stał się tuszem także na te lepsze okazje, bo na moich rzęsach efektem dorównuje droższym maskarom. Jedyny minus – jest wyjątkowo nie-wodoodporny (ale jest też w wersji wodoodpornej, niestety jeszcze jej nie próbowałam). Cena: ok. 8 zł. A Wy używałyście maskar Wibo? Jestem ciekawa czy inne maskary z tej serii też się tak dobrze spisują.

 
5.    Mydło siarkowe antybakteryjne, BARWA – jeśli walczycie z wszelkiego rodzaju niedoskonałościami na twarzy, ramionach czy dekolcie naprawdę warto wypróbować ten produkt. UWAGA: po umyciu twarzy mydłem trzeba koniecznie przemyć twarz tonikiem, gdyż używanie samego mydła o odczynie zasadowym może tylko pogorszyć stan waszej cery. Cena: ok. 5 zł




 
To tyle, niedługo przedstawię kolejną listę produktów wartych wypróbowania, osobiście uwielbiam testować te tanie produkty, bo naprawdę często można znaleźć wśród nich coś fajnego:)

Have a nice day!:)
Ola Knows.